Mój fryzjer polecił mi świetną odżywkę z L'oreala Chroma Care.
Jest to seria odżywczych kremów koloryzujących zapewniających podwójny rezultat odświeża ona kolor i podkreśla jego intensywność,nadaje włosą miękkość i gładkość.
W jej skład wchodzi olejek morelowy dzięki któremu włosy są elastyczne i błyszczące także nie trzeba używać żadnych nabłyszczaczów oraz pigmenty odświężające kolor. Włosy po nim wyglądają jak zaraz po farbowaniu. Wskładzie wyczytałam że nie zawiera amoniaku ani nadtlenku a pH 4 do 4,5. Dostępnych jest 9 różnych odcieni tej odżywki, ja akurat używam nr 5.
Odżywkę z L'oreala używam na przemnian z czymś troszeczke innym, co pewnie znane jest już blogerką a mianowicie odżywka WAX!!! Ten produkt jest dla mnie nie zastąpiony, polecam go każdemu, a dlatego że sprawdziłam go na sobie stosuje go juz od prawie 3 lat, działa na moje włosy jak bąba witaminowa.
Wcześniej wspominałam że miałam sciągany kolor, a wiadomo że ten zabieg strasznie niszczy włosy gdy po dwóch miesiącach poszłam do innego fryzjera nie chciał mi uwierzyć że kiedykolweiek miałam ściąganą farbę, w między czasie właśnie używałam WAXA. Włosy się po nim fantastycznie regenerują, są ślniące odżywione, nawilżone i faktycznie szybciej rosną!!!!
Wiem że produkt dostępny jest w Angli za 1 funta, w Irlandii za 1,50 euro. Jak pierwszy raz o nim usłyszałam w Angli powiedziałam "Nie, to nie możliwe że to tak działa za taką cenę??" a faktycznie działa cuda. Wiem także że na polskim rynku jest dostępny podrobiony produkt o identycznej nazwie do włosów blond, ciemnych , itd, itd, sprawdziłam NIE DZIAŁA TAK SAMO !!!!!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz