Wykupiłam 5 tygodni temu karnet tutaj w Dublinie do kosmetyczki na mikrodermabrazję diamentową.
Jutro idę już ostatni raz dla tych osób które nie wiedzą o czym pisze to kosmetyczny zabieg pielęgnacyjny, który polega na złuszczaniu kolejnych warstw naskórka. Ta nowoczesna metoda kosmetyczna pomaga uporać się z różnymi typowymi dla skóry problemami. Chociaż jest to zabieg mechaniczny – wykonywany jest za pomocą specjalnego urządzenia wysyłającego strumień mikrokryształów - eksperci zaliczają go do nieinwazyjnych i łagodnych metod pielęgnacyjnych.
Przy tego rodzaju zabiegach nie należy się nastawiać, że efekty będą widoczne już po pierwszej wizycie w salonie kosmetycznym. Od razu warto umówić się na co najmniej 5 wizyt, nie częściej jednak niż raz na tydzień. Jedynie wtedy można oczekiwać widocznych rezultatów.
Szczególnie po pierwszym zabiegu na skórze mogą utrzymywać się delikatne zaczerwienienia, jednak nie jest to nic groźnego. Po prostu nasza skóra musi się przyzwyczaić do takigo działania. Jeżeli jednak zaczerwienienie będzie się utrzymywać jeszcze po kilku dniach, to konieczne jest odwiedzenie lekarza.
Zabieg mikrodermabrazji sprzyja wchłanianiu przez skórę substancji odżywczych, dlatego po zabiegu warto jest stosować różnego rodzaju kremy o wysokim pH, jednak nie sa wskazane kremy natłuszczające.
Jeżeli nie widać jeszcze efektów to najprawdopodobniej liczba zabiegów była jak do tej pory zbyt mała. Warto umawiać się na kolejne aż do czasu, gdy efekty będą zauważalne gołym okiem.
Ta metoda jest w szczególności polecana osobom o delikatnej, wrażliwej i skłonnej do alergii skórze, gdyż nie powoduje żadnych podrażnień. Zabieg opiera się na usuwaniu wierzchnich warstw naskórka wykorzystując do tego celu diamentowe głowice. W praktyce wygląda to tak, że kosmetyczka przesuwa po skórze metalową końcówką urządzenia do wykonywania zabiegu. Końcówka ta zasysa zrogowacony naskórek. Zabieg jest całkowicie bezbolesny, trwa około godzinę. Po jego wykonaniu skóra jest idealnie gładka i bez śladów podrażnień. Mikrodermabrazja diamentowa jest metodą bezpyłową – nie niesie więc za sobą ryzyka pozostawienia na skórze twarzy resztek proszku. Wybierając ten rodzaj mikrodermabrazji, warto zapytać o środek wykorzystywany do ścierania naskórka. Najlepiej, jeśli będzie to diament naturalny a nie syntetyczny lub kryształki innego pochodzenia.
Cały zabieg trwa godzinę czasu , co zauważyłam po 5 wizytach?? Więc, na pewno moja skóra wygląda zdrowiej, pory się zmniejszyły, jest gładsza, jednym słowem odnawia się , jak dla mnie nie radzi sobie z zaskórniakami no może jakbym zrobiła 20 zabiegów :) Więc w między czasie połączyłam ją z oczyszczaniem manualnym co moim zdanie najlepiej radzi sobie z zaskórniakami do których ja mam jednak skłonności.
Po każdym zabiegu kosmetyczka powinna nałożyć krem z wysokim filtrem SPF gdyż po starciu martwego naskórka, skóra jest bardziej narażona na promienie słoneczne.
To by było na tyle na temat mikrodermabrazji diamentowej jak macie jakiekolwiek pytania PISZCIE :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz