Każdy wie, że śniadanie to podstawa, a już napewno doskonale wiedzą Anglicy i Irlandczycy.
Lubują się w swoich fullach, w których skład wchodzą jajka na wszelakie sposoby, bacon,kiełbaski, pieczony pomidor, pieczarki, biała i czarna kaszanka, do tego wszystkiego tosty.
Ja na szczęście nie jestem miłośniczką takich śniadań.
Zaraz po angielskim czy jak kto woli irlandzkim "fullu"
popularne są Eggs Benedict, czyli jajka w koszulkach na toście, polane sosem holenderskim.
serwowane na trzy sposoby,
z szynka, łososiem, lub ze szpinakiem.
Ja uwielbiam te ze szpinakiem
Co będziemy potrzebować:
2 jajka
2 tosty (ja używam chleba pełnoziarnistego, nie tostuję go)
szpinak
2-3 pieczarki
dwa plasterki szynki
2 plasteki żółtego sera
2 plasterki pomidora
sół, piepsz
2 łyżeczki octu
W małym garnku gotujemy wodę na jajka, piekarnik włączamy na 180 stopni (kiedy bedziemy wszystko przygotowywać piekarnik zdąży nam się nagrzeać)
Na patelni smażymy pokrojone pieczarki i szynkę, dodajemy szpinak( ja używam mrożonego) wszystko razem smażymy przyprawiamy solą i piepszem.( Jeżeli ktoś lubi można dodać cebulę pomidora, paprykę)
Kiedy woda w garnku zacznie się gotować solimy ją i dodajemy ocet.
Następnie bierzemy łyżkę i mieszamy wodę w garnku, do środka wpijamy jajka i wciąż delikatnie mieszamy.
Kiedy jajka się gotują na talerzu układamy tosty, na nich pomidora, następnie wszystko co smażyliśmy na patelni, na samą górę powędrują jajka.
Teraz moja alternatywa dla holenderskiego sosu, a mianowicie żółty ser (świetnie też smakuje z camembertem, lub brie)
Ser kładziemy na jajko, i wkładamy do piekarnika na ok. 8-10 min.
Po wyjęciu możemy doprawić solą i pieprzem.
I śniadanie gotowe.






Ale narobiłaś mi smaka ;))
OdpowiedzUsuńBuziaczki Kochanie!
Całuję!