Jak już pewnie zdążyliście zauważyć uwielbiam kuchnię
włoską nie znam chyba nikogo komu by nie smakowało
włoskie spagetti, albo carbonara.
Znalazłam niedawno obok mojego domu malutki sklepik
prowadzony przez Włochów,
można tam znaleść cuda nie widy oczywiście wszystko włoskie.
Połowa sklepu to same makarony i włoskie wina.
Ja postawiłam na produkty do carbonary.
Nie obyło się bez pancetty, parmezanu,
dwóch rodzaji pesto, 3 makaronów oczywiście
kupiłam takie których wcześniej nie widziałam,
do tego ryż Arborio na risotto.
Do domu wróciłąm obładowana jak mały talibek, ale w jakie pyszności.
Moja carbonara którą dzisiaj przygotowałam jest ulepszona o pieczarki,
orzeszki ziemne(usmażone), i pietruszkę na makaronie pappardelle (podobny do tiagiatelle, ale dużo szerszy)





Cóż za smakowitości!!!!!!!!!!!wracać mi do kraju i dokarmiać rodzinkę!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mamik